(też za wami
tęsknię)
-Niall! Już jestem! Niall? Halo?! – dziwne… Nie ma go? Hmm…
Muzyka? Ale skąd? Z naszego pokoju? Idę zobaczyć.
- Niall? Co ty
robisz? – pytam otwierając drzwi. Ahhh… ten mój kochany Niall porozrzucał płatki
róż po pokoju, pozapalał tysiące świec i włączył romantyczną muzykę.
- Chyba nie zapomniałaś? – pyta podchodząc do mnie i czule
całując.
- O czym?
- No jak to? Dzisiaj jest 16. 16 luty. Twoje urodziny.
- Boże! Zapomniałam! Poczekasz chwilkę? Muszę zadzwonić do
Wiktorii, przecież ona też ma dziś urodziny.
- Ehh… no tak… bliźniaczki. – zaśmiał się i podał mi telefon.
- Halo? – pyta moja kochana sis
- Wszystkiego najlepszego! – krzyczymy razem z Niallem do
słuchawki.
- O matko!
- Nie mówi, że ty też zapomniałaś. – śmieje się Niall
- Nie… Harry od rana mi przypomina. – westchnęła – Olka? Możemy
się spotkać? Muszę ci coś powiedzieć.
- Ale jutro. – mówi stanowczo Niall – Dzisiaj jest zajęta. –
zabawnie porusza brwiami.
- No dobrze. To paa. I tobie też wszystkiego najlepszego
sis.
- To co będziemy robić? – pytam go gdy Wika się rozłącza.
Przez resztę dnia Niall robił co tylko chciałam. Poszliśmy spać
po 2.00.
Następnego dnia wstałam o 10.00 i poszłam do łazienki się
ogarnąć.
- No hej, słońce! Jak ma się moja kochana 20-latka? – całuje
mnie w policzek gdy wychodzę z łazienki.
- Dobrze. A jak ty się masz?
- Też dobrze. Wychodzisz gdzieś?
- Tak, przecież wczoraj umawiałam się z Wiktorią.
- Baw się dobrze. Ja dzisiaj wrócę późno bo z chłopakami
planujemy niespodziankę dla Wiktorii. Nie wiem o co chodzi ale Harry coś
wymyślił.
- Dobrze. Pa. Kocham cię.
- Ja ciebie też. – pocałował mnie w czoło.
Wyszłam z domu i zmierzałam w stronę kawiarni, przy okazji
zadzwoniłam do Wiki proponując jej miejsce spotkania.
Czekałam na nią pięć minut. Przyszła cała zapłakana.
- Wiktoria! Co się stało?
- Harry… pokłóciliśmy się trzy dni temu. – wychlipała.
- Jak to? Przecież powiedziałaś wczoraj, że Harry cały dzień
przypominał ci o urodzinach.
- Skłamałam. –zaczęła coraz mocniej płakać.
Nagle zadzwonił mój telefon.
- O, to ze szpitala.
- Boże! Olka, coś się stało?
- Nie. Jakiś czas temu byłam cała obolała, nie wiem
dlaczego. Niall zabrał mnie do szpitala.
- Odbierz.
- Halo?... słucham?!... Jak to?... Dobrze, dziękuję za
wiadomość. Do widzenia.
- I co powiedział lekarz?
- Ja… Ja… Niall… Ty… Aaaaaa!!- zaczęłam skakać z radości.
- Olka co się stało? – zaczęła się ze mnie śmiać
- Ja i Niall będziemy rodzicami!
- Co?! Aaaaaa!!! Gratulacje! – obie zaczęłyśmy skakać z
radości.
- O, Wiki zobacz kto idzie…
W tym momencie do kawiarni przyszli chłopcy.
- Wiki! Tu jesteś! Tak się o ciebie martwiłem! – powiedział Harry
podbiegając do niej i mocną ja przytulając.
- Ty się martwiłeś?
- Tak, przecież cię kocham. Nie chciałem wtedy na ciebie
krzyczeć… Po prostu nic nie poszło po mojej myśli… Kiedy zamówiłem pierścionek,
powiedzieli, że wszystko jest wyprzedane, a gdy…
- Czekaj, czekaj… jaki pierścionek?
- Czekaj, czekaj… jaki pierścionek?
- Zaręczynowy… tak cię kocham, że chciałem ci się oświadczyć
w twoje urodziny.
Wszyscy tak się wzruszyliśmy, że prawie zapomniałam o telefonie
ze szpitala.
- O matko! Zapomniałabym! Olka powiedz im czego się dzisiaj
dowiedziałaś.
- O co chodzi? – pyta Niall
- Kochani… Ja i Niall… chwila gdzie Zuzia?
- Musiała zostać w domu z naszą córką. – mówi Louis – Diana jest
chora.
- Oj… Biedactwo.- mówię.
- Kochacie co chciałaś powiedzieć? Co ty i ja?
- Niall, słońce, będziesz ojcem!
**************************************
Minęły już dwa lata. Wiki i Harry są małżeństwem, ja i Niall
mamy cudownego synka, a Diana , córka
Louisa i Zuzi, ma cztery lata i pięknie śpiewa. Nasz synek ma dwa latka i
śpiewa razem z Dianą.
No hej :* mam nadzieję, że ci się spodoba. A no i mam nadzieję, że przy okazji spodoba się
Fafikowi :* tęsknię za wami, a
widziałyśmy się wczoraj. Do zobaczenia w poniedziałek <3
//Zara
AAa !!! Z.A.J.E.B.I.S.T.Y. !!!!!!!!!! Boże ...jaki mam zaciesz na ryju do kompa XD
OdpowiedzUsuńPiszesz po prostu mega imaginy !! <3 <3 W poniedziałek cie mocno uściskam <3 <3 ~Olcia TWOJA MEGA FANKA ~ XD
bez przesady <3 tylko mnie w poniedziałek nie uduś ^^ cieszę się, że ci się podoba ^^ :* <3
Usuńśliczny ♥
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
OdpowiedzUsuń